
W miniony wtorek do naszej szkoły zawitał niecodzienny gość. Mianowicie na zewnętrznym parapecie przycupnęła mała, wystraszona sowa pójdźka. Sówka przez kilka godzin wyczerpana przebywała na naszym szkolnym podwórzu, co nie umknęło uwadze naszych troskliwych uczniów. Każdy chciał ją obejrzeć, dotknąć ale też i pomóc. Uczennice klasy 8 za namową jednej
z nauczycielek zadzwoniły do lokalnego weterynarza, który zabezpieczył zwierzę w swoim gabinecie. Następnie inna
z nauczycielek skontaktowała się z Fundacją Skrzydła Lasu, która prowadzi jednocześnie azyl dla dzikich ptaków. Odebrano sówkę
z gabinetu weterynarza i odwieziono ją do ptasiego szpitala znajdującego się w Godzieszach Małych, który należy do Fundacji Skrzydła Lasu, gdzie po wstępnych oględzinach oceniono stan zwierzęcia na całkiem dobry.
Dziękujemy wszystkim, którzy okazali serce i empatię naszemu skrzydlatemu gościowi, a w szczególności naszemu lokalnemu weterynarzowi panu Mateuszowi Tarasowi oraz uczennicom klasy 8.
Dzięki Waszej wrażliwości pójdźka być może niedługo wróci do naturalnego środowiska.

63-505 Doruchów
Kaliska 5